Podobno
prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym, jak zaczynają, ale
jak kończą. Ten klasyczny już cytat dobrze pasuje do piłkarzy
reprezentacji Turcji: na wielkich turniejach finiszowali z różnym
skutkiem, ale zawsze startowali tak samo źle. Pierwsze mecze na
poważnych imprezach stały się dla Turków niemal klątwą.
Do tej pory Turcja zawsze przegrywała w swoich pierwszych meczach na wielkich imprezach. Czy w niedzielę Arda Turan i jego koledzy przełamią fatalną passę?
Reprezentacja
Turcji pięć razy w swojej historii brała udział w finałach
mistrzostw świata lub Europy. Tak się złożyło, że drużyna znad
Bosforu zawsze rozpoczynała występ na wielkim turnieju od porażki.
Turcja
po raz pierwszy zakwalifikowała się na międzynarodową imprezę w
1950 roku. Drużyna z pogranicza Europy i Azji ostatecznie jednak nie
wystąpiła w mistrzostwach świata, gdyż zabrakło pieniędzy na
jej podróż do Brazylii. Szczęście uśmiechnęło się do Turków
cztery lata później: w drodze na mundial w Szwajcarii wyeliminowali
oni reprezentację Hiszpanii po… rzucie monetą. Swój debiutancki
mecz na wielkim turnieju turecki zespół rozegrał 17 czerwca 1954
roku przeciwko Republice Federalnej Niemiec. Podopieczni włoskiego
selekcjonera Sandro Puppo rozpoczęli fantastycznie, już w pierwszych
minutach obejmując prowadzenie po bramce Suata Mamata. Później
jednak dali sobie strzelić aż cztery gole. Ostatecznie Turcja
zakończyła mundial na fazie grupowej, ale odpadła z honorem,
przegrywając w drugim, dodatkowym meczu z przyszłymi mistrzami
świata, Niemcami.
Na
kolejny występ na poważnym turnieju Turcy czekali ponad cztery
dekady. Awans do Euro 1996 rozpoczął dobry okres dla tureckiego
futbolu, choć sam występ reprezentacji na angielskich boiskach nie
rzucił na kolana. Turcja przegrała wszystkie mecze w swojej grupie,
nie strzelając choćby jednego gola. W swoim pierwszym w dziejach
spotkaniu na mistrzostwach Europy turecki zespół uległ 0:1
Chorwacji. Co ciekawe, trenerem reprezentacji Turcji podczas tamtego
turnieju był już Fatih Termin, a więc ten sam człowiek, który obecnie
odpowiada za wyniki kadry.
Kolejne
mistrzostwa Europy były dla Turków dużo bardziej udane. Drużyna
znad Bosforu dotarła do ćwierćfinału Euro 2000, gdzie została
wyeliminowana przez Portugalię. Tradycyjnie jednak Turcja przegrała
w pierwszym meczu fazy grupowej: w holenderskim mieście Arnhem
turecka ekipa doznała porażki 1:2 z Włochami.
Największym
sukcesem w dziejach tureckiej piłki nożnej pozostaje brązowy medal
wywalczony podczas mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii.
Turcja okazała się największą rewelacją mundialu w 2002 roku,
choć w turnieju rozkręcała się powoli. Na inaugurację
podopieczni trenera Senola Gunesa w kontrowersyjnych okolicznościach
przegrali 1:2 z późniejszym mistrzem świata, Brazylią.
Najnowsza
historia tureckiego futbolu to mistrzostwa Europy w 2008 roku i
kapitalna postawa drużyny prowadzonej ponownie przez Fatiha Terima.
Reprezentacja Turcji na boiskach Austrii i Szwajcarii zachwyciła
Stary Kontynent bardzo efektowną grą, która doprowadziła ją aż
do półfinału imprezy. Jednak i tym razem Turcy zaliczyli falstart
na wielkim turnieju: 7 czerwca 2008 roku w Genewie przegrali 0:2 z
Portugalią.
W
najbliższą niedzielę meczem przeciwko Chorwacji turecki zespół
zainauguruje swój występ w finałach Euro 2016. Czy paryski stadion
Parc des Princes okaże się dla Turków szczęśliwy i po raz
pierwszy w dziejach nie rozpoczną oni wielkiej imprezy od porażki?
Arda Turan i spółka przejdą do historii, jeśli dokonają sztuki,
która już pięciokrotnie nie udawała się ich poprzednikom.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.