Zamieszki, jakie przetoczyły się w niedzielę przez Buenos Aires zagrażają zbliżającemu się turniejowi Copa America i prezydentowi River Plate, Danielowi Passarelli – piszą argentyńskie media. A wszystko z powodu spadku legendarnej drużyny do drugiej ligi.
Policja w Buenos Aires poinformowała, iż w niedzielnych awanturach i przepychankach zostało rannych 89 osób, natomiast zatrzymano 55 najbardziej agresywnych pseudokibiców, którzy demolowali wszystko wokół. Zamieszki przeniosły się z okolicy stadionu do centrum miasta, zaś ponad dwa tysiące oficerów policji nie mogło poradzić sobie z zaprowadzeniem porządku.
Argentyna jest gospodarzem tegorocznego Copa America, a pierwszy mecz odbędzie się już w ten piątek na stadionie La Plata, który znajduje się tylko 60 kilometrów od Buenos Aires. Argentyńscy komentatorzy sportowi i politycy obawiają się, że przez awantury wywołane przez pseudokibiców turniej może zostać przerwany albo w ogóle się nie odbyć.
– Postaramy się zebrać dowody tego, co się stało – mówił w poniedziałek prokurator Gustavo Galante, który zadecydował o zamknięciu stadionu River Plate. – Obiekt będzie zamknięty dopóki nie uporządkujemy wszystkiego, a winni tych zajść zostaną złapani i osądzeni.
Prezydent klubu zapowiedział, że nie ma zamiaru ustępować ze stanowiska, gdyż nie czuje się winnym tego, co się stało. – Mocno stąpam po ziemi i jestem wrośnięty w klub – skomentował całą sprawę.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.