Twierdza Lubin nadal niezdobyta. Co za forma Kosidisa!
Zagłębie Lubin zremisowało z Motorem Lublin. Pozostaje niepokonane w meczach u siebie rozegranych w bieżącym sezonie.
W dotychczasowych trzech występach w roli gospodarzy Miedziowi odnieśli jedno zwycięstwo i zanotowali dwa remisy. Pokonali Lechię Gdańsk (6:2). Poszli na kompromis z Koroną Kielce (1:1) oraz Piastem Gliwice (2:2).
Dziś podzielili się punktami z Motorem Lublin.
Rywalizacja trzymała w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Lepiej zaczęło Zagłębie, dla którego trafił Leandro Rocha. To jego pierwszy gol w nowych barwach.
Tuż po przerwie dwa szybkie ciosy wyprowadzili goście. Najpierw Jakub Łabojko. Potem Fabio Ronaldo. Szkoleniowiec dokonał właściwych zmian, wpuszczając na boisko tego drugiego, jak i Mbaye Ndiaye, który mu asystował.
Dobrą roszadę zrobił jednak także trener gospodarzy. Wpuszczony na boisko Michael Kosidis nie pomylił się z rzutu karnego i ustalił wynik na 2:2. Grek zdobył bramkę w każdym z ostatnich trzech występów w oficjalnych meczach i w pięciu z minionych sześciu. Jest w znakomitej formie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.