Twierdza Lubin nadal niezdobyta! Jagiellonia wraca z jednym punktem
Po europejskim zwycięstwie w Białymstoku Jagiellonia chciała pójść za ciosem, ale w starciu z niezdobytą twierdzą w Lubinie musiała zadowolić się jedynie remisem
Po triumfie Jagiellonii Białystok nad KuPS w Lidze Konferencji Europy przyszedł czas na ligowy sprawdzian w Lubinie. Na stadionie, który w tym sezonie pozostawał niezdobytą twierdzą.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy jako pierwsi trafili do siatki. Gol jednak został anulowany z powodu pozycji spalonej strzelca. W kolejnych fragmentach gra była bardzo wyrównana. Obie drużyny potrafiły stworzyć zagrożenie pod bramką rywala, ale wciąż brakowało skutecznego wykończenia akcji.
Ostatecznie wynik pozostał taki sam jak po pierwszym gwizdku — bezbramkowy remis. Gdy pojawiały się groźniejsze sytuacje, Burić i Abramowicz spisywali się bezbłędnie, skutecznie broniąc swoje zespoły.
Jagiellonia częściowo wykorzystała potknięcie Górnika i odrobiła jeden punkt do lidera ligowej tabeli.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.