10 tys. dolarów. Dokładnie tyle pieniędzy zarobi Szymon Marciniak za sędziowanie tegorocznego finału Ligi Mistrzów. Ta kwota może szokować.
10 tys. dolarów to nieco ponad 41 tys. złotych. Oczywiście nie są to małe pieniądze, lecz biorąc pod uwagę fakt, że poza wielkim finałem identyczna stawka przysługuje każdemu sędziemu głównemu w każdym meczu fazy grupowej i pucharowej – może to zaskakiwać.
Na jeszcze mniejsze wynagrodzenie będą mogli liczyć asystenci Marciniaka. Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki, bo o nich właśnie mowa, dostaną od UEFA po 3 tys. dolarów (około 12,5 tys. zł), a sędziowie VAR – Tomasz Kwiatkowski i Bartosz Frankowski – po 1 tys. dolarów (4,2 tys. zł).
Szymon Marciniak, jako sędzia główny finału Ligi Mistrzów zarobi 10k USD (41.6k zł).
Jego asystenci zarobią za ten mecz po 3k USD (po 12.5k zł), a sędziowie VAR po 1k USD (4.2k zł).
Jak Marciniak i spółka poradzą sobie w finale Ligi Mistrzów? Przekonamy się już jutro. W sobotę o 21:00 w Stambule Manchester City zmierzy się z Interem Mediolan.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.