Z naszego punktu widzenia najciekawszym
wydarzeniem 24. kolejki Primera Division będzie niedzielne spotkanie Elche – Real
Madryt. Przeciwko plejadzie gwiazd królewskiego klubu stanie bowiem polski
bramkarz Przemysław Tytoń, który tydzień wcześniej, z Eibar, zagrał jeden z
najlepszych meczów w karierze.
Przemysław Tytoń ma za sobą znakomite spotkanie z SD Eibar
– Z Barceloną kilka tygodni temu przegraliśmy
u siebie 0:6, ale w pierwszej połowie tego meczu graliśmy bardzo dobry futbol.
Spróbujemy powtórzyć to w spotkaniu z Realem, tyle że do ostatniej minuty –
powiedział Tytoń przed niedzielną potyczką z liderem. Dodał, że jego początki w
Elche były średnio udane, bo znalazłszy się w nowym otoczeniu potrzebował czasu
na adaptację.
Nie tylko Polak, ale cały zespół znajduje
się w najlepszej formie od początku sezonu. Po raz pierwszy drużyna nie
straciła gola w dwóch kolejnych meczach. Zyskała też największą od zarania
sezonu przewagę nad strefą spadkowa, która wynosi cztery punkty. Elche
zajmowało zresztą jedno z ostatnich trzech miejsc w tabeli aż czternastokrotnie.
A nowy rok zaczynało jako czerwona latarnia z czterema punktami straty do pierwszej
bezpiecznej pozycji. Doprawdy, postęp uczyniony w 2015 roku należy określić
jako gigantyczny.
Na korzyść zespołu Frana Escriby i za
możliwością sprawienia niespodzianki w meczu z gigantem przemawia też to, co
zdarzyło się w poprzednim sezonie w starciu Elche z Realem. Otóż Królewscy
wygrali dzięki wątpliwemu karnemu w ostatniej minucie, który na gola zamienił
Cristiano Ronaldo. A ponadto zespół Carlo Ancelottiego po raz pierwszy od
trzech miesięcy zagra swój mecz ligowy po tym, jak uczyni to (dziś o godzinie
16 przeciwko Maladze) Barcelona. Jeśli ekipa z Katalonii wygra, zostanie prowizorycznym
liderem, co postawi Los Blancos pod dodatkowa presją.
W niedzielę o godzinie 21 emocją będą zatem gwarantowane.
Transmisja w Canal+Family 2, zapraszam wraz z Piotrem Labogą.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.