Bez Cristiano Ronaldo, bez Karima Benzemy i bez Gareth’a Bale’a przystąpił Real Madryt do dzisiejszego meczu z Deportivo La Coruna. Królewscy wygrali 3:2, a gola w samej końcówce strzelił Sergio Ramos. Cały mecz w barwach Deportivo rozegrał PrzemysławTytoń.
W pierwszej połowie faworyci z Madrytu stworzyli trzy groźne sytuacje. Najpierw strzał Nacho zablokowali defensorzy gości, później Ramos uderzył nieco ponad poprzeczką, a strzał Jamesa odbił golkiper przyjezdnych na słupek. Deportivo odpowiedziało tylko raz. CelsoBorges w 35. minucie uderzył jednak tylko w słupek.
Wszystko, co najciekawsze wydarzyło się w drugiej połowie. W 50. minucie strzelaninę rozpoczął AlvaroMorata, który przejął piłkę od Isco i pokonał PrzemysławaTytonia strzałem ze skraju pola karnego.
Po godzinie gry nadeszły dwie minuty, które wstrząsnęły Realem. Najpierw w 63. minucie Joselu wykorzystał podanie CarlesaGila i doprowadził do wyrównania, a dwie minuty później ten sam zawodnik wyprowadził Deportivo na prowadzenie.
W końcówce Królewscy dogonili jednak rywali. Lucas dograł do Mariano, a ten strzałem głową doprowadził do remisu. W doliczonym czasie gry SergioRamos przesądził o losach spotkania, wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i pokonał Tytonia, zapewniając Realowi trzy punkty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.