W czerwcu tego roku polscy kibice emocjonowali się występami piłkarzy seniorskiej reprezentacji, którzy dzielnie walczyli na Euro 2016. Za kilka miesięcy swoją batalię o spełnienie marzeń rozpoczną zawodnicy kadry do lat 21, którzy zagrają na młodzieżowych mistrzostwach Europy rozgrywanych w naszym kraju. Jednym z etapów przygotowań do tego turnieju był wtorkowy mecz z Niemcami.
Piłkarze Marcina Dorny mają za sobą kolejny etap przygotowań do mistrzostw Europy
Podopieczni Marcina Dorny od dłuższego czasu szlifują formę przed Euro i goszczą w kolejnych miastach-gospodarzach. Tym razem przyszedł czas na Tychy, które od lat cierpią na głód wielkiej piłki i nic dziwnego, że możliwość goszczenia drużyny, która w lecie przyszłego roku będzie na ustach całej Polski, była potraktowana w mieście jako wydarzenie naprawdę sporego kalibru.
Bilety na starcie z Niemcami sprzedawały się znakomicie i już kilka dni przed meczem było wiadomo, że w Tychach padnie rekord frekwencyjny, jeśli chodzi o reprezentację U-21. Jak do tej pory najlepszy wynik należał do Kielc i spotkania z Holandią, które z wysokości trybun oglądało 10 750 widzów. We wtorkowy wieczór wynik ten został mocno poprawiony, ponieważ na obiekcie pojawiło się 11 794 fanów piłki nożnej.
Atmosfera była gorąca mimo zimowego anturażu. Na boisku śniegu co prawda nie zobaczyliśmy, ale minusowa temperatura na pewno miała wpływ na grę piłkarzy. O ile kibice stanęli na wysokości zadania, to piłkarze – szczególnie ci w biało-czerwonych strojach – wyglądali momentami na mocno zmrożonych. Efekt? W pierwszej połowie udało się nam oddać zaledwie dwa niegroźne strzały.
Niemcy, w których składzie mogliśmy zobaczyć m.in. wschodzącą gwiazdę Manchestery City Leroya Sane, wykazywali się większą kulturą gry, dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nie miało to swojego wymiernego przełożenia na mnogość okazji bramkowych. Najlepszą zmarnował wspomniany Sane, za którego The Citizens zapłacili w lecie 50 milionów euro. 20-latek po dobrym dośrodkowaniu Arnolda oddał strzał głową, jednak na posterunku był Jakub Wrąbel.
Na drugą połowę nasi piłkarze wyszli mocno zmotywowani i na efekt w postaci gola nie trzeba było zbyt długo czekać. W 57. minucie Patryk Lipski dobrze dośrodkował z rzutu wolnego, a wszystko kapitalnym uderzeniem wykończył Dawid Kownacki.
Kilkadziesiąt sekund później mogło, a właściwie powinno być 2:0 dla Polski, ale stuprocentowej okazji nie potrafił wykorzystać Przemysław Frankowski, który będąc dwa metry przed niemal pustą bramką… trafił w słupek.
Obie drużyny miały swoje kolejne okazje. W polskiej ekipie bardzo dobrze spisywał się jednak Wrąbel, który był tego dnia nie do pokonania. Jego kolegom brakowało z kolei skuteczności, ale kiedy na kilka minut przed końcem spotkania z boiska za faul na Mariuszu Stępińskim wyrzucony został Timo Baumgartl, było już jasne, że naszemu zespołowi już nic złego stać się nie może.
Polska wygrała z Niemcami (1:0) i zdała kolejny egzamin przed przyszłorocznymi mistrzostwami. Podobnie było z kibicami, którzy w Tychach stanęli na wysokości zadania. Pamiętajmy jednak, że swoją maturę podopieczni Marcina Dorny będą pisać dopiero za kilka miesięcy i to ona da odpowiedź, czy nasza młodzież dojrzała do piłki na wysokim poziomie.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.