Przejdź do treści
U Franciszka Smudy. Wiosną nie ma nudy

Polska Ekstraklasa

U Franciszka Smudy. Wiosną nie ma nudy

Był na górze i na samym dole. Nawet w barażach był. Był zatrudniany późno i zwalniany szybko. Przeżył już wszystko. Czy jeszcze coś może go zaskoczyć? Czy jeszcze czymś może nas zaskoczyć?


Zaczął dziewiętnastą wiosnę w ekstraklasie. Z dziewiątym klubem i łatką, że ma problem z przygotowaniem drużyny do rundy wiosennej. Kiedy się przyczepiła?

Falstart

Może dwadzieścia lat temu, kiedy piłkarską wiosnę przywitał dwoma porażkami z mistrzowskim Widzewem, być może rok później też w Widzewie po czterech porażkach w sześciu spotkaniach, a już na pewno w 2001 roku, w którym nim dobrze ruszył, już zatarł silnik i wysiadł, a raczej został wysadzony z Daewoo.


Pracował wtedy drugi sezon w Legii. Szału nie było ani chemii. Największy wróg z Widzewa i Wisły nie stał się nagle najlepszym przyjacielem. Wynikami swoich akcji nie podnosił. Czwarte miejsce po pierwszym sezonie i trzecie na półmetku następnego były dalekie od oczekiwań. Napięcie rosło tym bardziej że akurat tuż pod nosem w siłę urosła Polonia. W marcu tamtego roku zainaugurował granie w Lubinie: najpierw Puchar Polski, trzy dni później liga. W międzyczasie nie opłacało się wracać do stolicy. Tak się przynajmniej wydawało. Trener do meczu ligowego nie wytrwał. Po klęsce 0:4 z Zagłębiem na życzenie przełożonych spakował walizki i zostawił drużynę na łasce Krzysztofa Gawary, który szybko oddał pałeczkę Dragomirowi Okuce

Jeszcze trzy razy wiosna okazała się dla Franza za krótka i za chłodna. W sezonie 2001-02 nie tą nogą wszedł w nowy rok z Wisłą. Po dwóch porażkach w trzech kolejkach musiał ustąpić pola Henrykowi Kasperczakowi. Był 15 marca 2002 roku. Niemal dokładnie (bez pięciu dni) trzynaście lat później za jeden punkt w czterech meczach podsiadł go Kazimierz Moskal

Natomiast do tego trzeciego razu trzeba cofnąć się aż do prastarych lat 90-tych. Objawił się i zaistniał w Mielcu, dokąd ściągnął go Edward Socha. Nowy trener mówił jak człowiek z Zachodu (Niemiec), wyglądał jak uciekinier ze Wschodu (Białorusin). Ani jedno, ani drugie komplementem nie było. Kiedy cała Polska się podśmiewała, on robił wynik. Pierwsza wiosna skończyła się weselem, druga – pogrzebem 8 kwietnia 1995 roku. W spadku zostawił jedno zwycięstwo, trzy remisy i dwie porażki. 

Finisz

Bywało, że przedwcześnie wypadał z gry, bywało też, że późno do niej wchodził. Jak w Widzewie w sezonie 2002-03. Gwoli ścisłości wtedy tam zaczął, w grudniu wyszedł i wrócił w kwietniu. Manewr wypalił – z dziesięciu meczów wygrał sześć i wyciągnął drużynę na 9 miejsce. Zachęcony powodzeniem, rok później poszedł podobną drogą, ale jak wiadomo z poezji nic dwa razy się nie zdarza. Spadł z białego konia, na którym wjechał 27 marca 2004 roku. Po raz pierwszy i ostatni w trenerskiej karierze został zdegradowany. Oczywiście nie licząc mało chlubnego, ale świeżego epizodu w Ratyzbonie. Nie mieszajmy jednak ekstraklasy z 2. Bundesligą. Po raz trzeci w zabawę: zaraz wracam zabawił się w Lubinie. Z tym, że Marek Kusto nie zdążył sprawdzić się nawet w jednym meczu i już Smuda stał ponownie w drzwiach. Doszedł do trzeciego miejsca. 

Maraton

Przez całą karierę miał przyjemność przepracować dziesięć pełnych sezonów. W tym kontekście stosunek jesieni do wiosen wygląda następująco: trzy razy się poprawił, dwa razy utrzymał na tym samym poziomie (w obu przypadkach na pierwszym miejscu) i pięć razy spuścił z tonu. Najboleśniej to odczuł w sezonie 2008-09, w którym Boże Narodzenie obchodził z Lechem w roli lidera, a na wakacje wyjeżdżał z brązowym medalem i wymówieniem. Żal był tym większy, że nie dał się pokonać w lidze nikomu, a w sumie z 20 meczów przegrał ledwie raz – z Udinese, zresztą niezasłużenie. I jeszcze na odchodne zdobył Puchar Polski. 

Tamta wiosna skończyła się więc burzą, były jednak słoneczne od początku do końca. Najbardziej przygrzewało w Widzewie. W sezonie 1995-96 z drugiego miejsca skutecznie zaatakował Legię piętnastoma zwycięstwami (w tym dwunastoma z rzędu) i dwoma remisami. W następnym ścigał się sam ze sobą, wyszedł na remis – ponownie dwanaście kolejnych wygranych, a w sumie trzynaście złożyły się na drugie mistrzostwo. 


W Łęcznej jednak nie dla mistrzostwa go zatrudniano. Zjechał tak nisko jak w Mielcu i Wodzisławiu Śląskim. W Stali nie wybrzydzał, ponieważ od czegoś musiał zacząć, w Odrze odpowiedział: – Pomogę na rozpaczliwe wołanie przyjaciela Edwarda Sochy. W klubie z rodzinnych stron sytuacja była marna: jedenaste miejsce (na czternaście drużyn) po rundzie jesiennej, przekonanie, że tej Odry w lidze już każdy ma dość i zawiązał się przeciw niej krajowy spisek, a obrona oblężonej twierdzy z pustą kasą zapowiadała się na bardzo trudną. Franz nalewał z pustego w próżne, ale wyszło tak, że rzutem na taśmę niepowodzenie przekuł w sukces. Bo niby zepchnął Odrę w otchłań baraży (po trzech zwycięstwach, w tym jednym walkowerze w trzynastu meczach), z których cudownie wydobył ją na powierzchnię. Kosztem ukochanego Widzewa. 

W Łęcznej czeka go na pewno jedna nowość. Jeszcze nigdy nie prał brudów w grupie spadkowej. Siedem meczów o być albo nie być. Jeśli Franz niewiele zmienił w zimowych przygotowaniach, to tylko dobrze wróży Górnikowi, który właśnie wtedy, kiedy wyścig wejdzie w decydującą fazę powinien odjechać od krawędzi, na której balansuje. Bo Smuda na wiosnę jest jak wysłużony diesel, wolno się rozkręca, już nie z każdym się pościga, ale raczej dowozi na bezpieczne miejsce. 

Tomasz Lipiński

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ RÓWNIEŻ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej