Wiele przemawiało za reprezentacją Polski. Chęć zatarcia złego wrażenia po piątku, narodowa twierdza, znakomita passa Roberta Lewandowskiego dwunastu meczów ze zdobytą bramką na warszawskim stadionie… Na boisku jednak okazało się, że za Austrią przemawiało tego dnia co innego – goście okazali się po prostu lepszą drużyną.
Jerzy Brzęczek nie narzeka na brak problemów.
Postronnym obserwatorom dobrze się ten mecz oglądało. Nam niekoniecznie. Dość szalona gra, gonitwa z jednej strony na drugą (częściej jednak to my goniliśmy rywali), zbyt duże luki w formacjach i między nimi, a przede wszystkim zbyt głęboka obrona w pobliżu bramki Łukasza Fabiańskiego. Mieliśmy kłopoty z wymianą trzech, czterech podań na połowie przeciwnika, do tego dochodziły nerwowe reakcje przy próbach przerwania festiwalu podań Austriaków i w ten sposób wyglądała niemal cała I połowa. A jak nie szło, to nawet Lewandowski przestrzelił w stuprocentowej sytuacji. Austria biła nas na głowę – kulturą gry, wysokim pressingiem, pomysłem na ten mecz, generalnie wszystkim.
I najgorsze jest to, że w drugiej połowie niewiele się zmieniło. Częściej byliśmy na połowie Austriaków, ale to Fabiański, prócz kilku innych udanych interwencji, dwukrotnie musiał zatrzymywać Marko Arnautovicia w sytuacjach oko w oko.
Skończyło się bez bramek. Biorąc pod uwagę boiskowe wydarzenia, to wynik dla nas znakomity. A więc udało się? Niby tak, niby faktycznie udało się nie przegrać, ale ten remis i ten mecz, to jednak nasza porażka. Dotąd były zwycięstwa, nie było gry. Dwa wrześniowe mecze – ani zwycięstw, ani gry. Szanse na awans wciąż są oczywiście ogromne, wciąż jesteśmy liderem (choć raczej już bez komfortu pomyłki), lecz powiedzmy sobie szczerze – w kiepską stronę to poszło.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.