Sevilla przegrała w meczu o Superpuchar Europy z Realem Madryt (0:2), ale polscy kibice mogą być zadowoleni z postawy Grzegorza Krychowiaka, który zadebiutował w oficjalnym meczu andaluzyjskiego zespołu.
Dla polskiego pomocnika był to również pierwszy mecz w europejskich pucharach – wcześniej nie miał okazji, by rywalizować na szczeblu kontynentalnym. Po transferze z Stade Reims reprezentant kraju od razu zyskał uznanie w oczach Unaia Emery’ego, który był pod wrażeniem pracowitości Krychowiaka.
W konfrontacji z takimi gigantami, jak Kroos, Mordrić, Ronaldo czy Bale, Polak wypadł co najmniej przyzwoicie. W pierwszej połowie grał z niemal 90-procentową skutecznością podań, ale zagrywał głównie „na alibi”. W drugiej części urodzony w Gryficach zawodnik częściej brał na siebie ciężar gry i był wyróżniającą się postacią zespołu.
To po faulu na nim żółtą kartką ukarany został Kroos, a w końcówce wybornym wślizgiem powstrzymał Cristiano Ronaldo na linii pola karnego oraz oddał groźny strzał, który Casillas odbił z trudem.
Ten mecz pokazał, że Krychowiak może być liderem drugiej linii Andaluzyjczyków i godnie zastąpić Stephane’a M’Bię. Do tej pory defensywny pomocnik był gwiazdą Reims, teraz gra w czołowej drużynie hiszpańskiej Primera Division i ma szansę na dalszy rozwój, co może przynieść same korzyści – dla zawodnika, Sevilli, a także – co nas interesuje najbardziej – reprezentacji Polski.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.