Udany powrót Radomiaka! Cenny triumf Zielonych nad Koroną
Za nami bardzo ciekawy początek dzisiejszych zmagań w Ekstraklasie. Na start Radomiak pokonał Koronę Kielce 3:1 w Świętej Wojnie.
Scyzoryki bardzo szybko wyszły na prowadzenie za sprawą świetnie wykonanego rzutu rożnego. Marcel Pięczek idealnie dośrodkował na głowę Pau Resty, który mocnym uderzeniem nie pozwolił na reakcję bramkarzowi przyjezdnych.
Radomiak zdołał jednak szybko wyrównać. Formację defensywną Kielczan sprytnie ubiegł Marco Burch. Zawodnik wypożyczony z warszawskiej Legii zdobył swoją drugą bramkę podczas pobytu w zespole z Radomia.
Przed zmianą połów kilka okazji do ponownego przechylenia szali na swoją stronę mieli piłkarze dowodzeni przez trenera Jacka Zielińskiego. Nieźle zapowiadające się strzały Fereiry i Długosza przelatywały jednak nad poprzeczką.
Jeszcze lepsze sytuacje mieli Mariusz Fornalczyk oraz Adrian Dalmau. Obaj panowie nie zdołali jednak ich wykorzystać. W ostatnim kwadransie zemściło się to w najgorszy możliwy sposób.
Bohaterem Radomiaka został Capita. Angolczyk zaliczył prawdziwe wejście z smoka. Na murawie pojawił się dopiero w 64. minucie gry, ale nadal wystarczyło mu to do skompletowania dubletu.
Najpierw zachował zimną krew, gdy w sytuacji sam na sam z bramkarzem łatwo ominął go i wpakował futbolówkę do siatki, wyprowadzając Radomiaka na prowadzenie. Natomiast w 94. minucie ustanowił rezultat starcia na 3:1 dla ekipy Joao Henriquesa.
Zwycięzcy wskoczyli z 14. na 9. miejsce w tabeli i znacznie oddalili się od strefy spadkowej. Z kolei Korona aktualnie plasuje się na 13. lokacie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.