680 milionów dolarów – tyle pieniędzy musiała zwrócić UEFA nadawcom telewizyjnym.
Liga Mistrzów to najcenniejszy wynalazek Europejskiej Federacji Piłkarskiej.
Powód jest jasny i wszystkim znany. Pandemia koronawirusa. UEFA nie wypełniła kontraktów telewizyjnych i musiała zwrócić fortunę, która w normalnym sezonie trafiłaby na konta klubów.
Europejski futbol z każdym rokiem stawał się coraz bardziej intratny. UEFA bogaciła się, ale nie zapominała o klubach, które generowały zyski. Koronawirus uderzył we wszystkich. Europejska Federacja Piłkarska pomogła tyle ile mogła, ale kluby musiały zdać egzamin z życia w nowej rzeczywistości.
Jak poważne problemy spotkały największe kluby Europy pokazuje przypadek Realu Madryt, który po raz pierwszy od dawien dawna nie dokonał – i nie planuje dokonać – żadnego gotówkowego transferu do klubu. Włodarze najlepszych klubów przyznają, że trudniej o sponsorów, a część umów musi zostać renegocjowana, ponieważ z powodu pandemii niektórych zapisów kontraktowych nie da się zrealizować.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.