UEFA zgodnie z przewidywaniami nie oszczędziła Legii za zachowanie kibiców w trakcie wyjazdowego spotkania z Lokeren. Stadion Legii będzie zamknięty na najbliższe dwa mecze w Lidze Europy.
Poza tym klub będzie musiał zapłacić wysoką karę pieniężną – ponad 100 tysięcy euro. Kibice Wojskowych natomiast do końca obecnego sezonu nie będą mogli jeździć na mecze wyjazdowe.
Poniżej oficjalny komunikat klubu:
„Legia Warszawa informuje, że w dniu dzisiejszym otrzymała decyzję Control, Ethics and Discplinary Body UEFA w sprawie zajść podczas meczu Ligi Europy UEFA pomiędzy KSC Lokeren OV a Legią Warszawa w dniu 27.11.2014.
Zgodnie z ww. decyzją Legia Warszawa została ukarana;
Za zachowania rasistowskie nakazem rozegrania dwóch kolejnych meczów w rozgrywkach UEFA bez udziału publiczności.
Karą 80.000 EUR za zamieszki na stadionie.
Karą 20.000 EUR za użycie pirotechniki.
Karą 5.000 EUR za inne akty wandalizmu.
Zakazem dystrybuowania wśród kibiców Legii Warszawa biletów na mecze wyjazdowe Ligi Europy UEFA.
Nakazem rozliczenia się z KSC Lokeren OV ze wszystkich strat spowodowanych przez kibiców Legii Warszawa.
Zapłaty wszystkich ww. kar w ciągu 90 dni od wydania decyzji.
Legia Warszawa informuje, że w przedmiotowej sprawie Klub będzie wnosił o szczegółowe uzasadnienie ww. decyzji i po jego otrzymaniu rozważy skorzystanie z możliwości odwoławczych. Do czasu zamknięcia odpowiedniego procesu Klub wstrzymuje się z ewentualnymi zwrotami należności za bilety na mecze bez udziału publiczności.”
Kary nałożone przez UEFA są konsekwencją zachowania warszawskich kibiców w Belgii. Doszło tam m.in. do odpalenia rac oraz wykrzykiwania haseł, które przedstawiciele federacji zaklasyfikowali jako rasistowskie.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.