UEFA wszczęła śledztwo w sprawie wydarzeń, do których doszło przed niedawnym meczem Ligi Mistrzów w Liverpoolu. Podczas przejazdu na stadion zaatakowany został bowiem autokar z piłkarzami Manchesteru City na pokładzie.
UEFA wszczęła śledztwo w sprawie wydarzeń w Liverpoolu (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że wspomniany pojazd został obrzucony różnymi przedmiotami i chociaż nikt nie ucierpiał, to podopieczni Pepa Guardioli mieli zostać narażeni na spory stres. Manchester City od początku domagał się wyjaśnień i bardzo szybko doczekał się odpowiedzi ze strony Liverpoolu.
„The Reds” przeprosili swojego rywala i zapowiedzieli pełną współpracę z odpowiednimi służbami w celu zatrzymania winnych zajścia. „Klub stanowczo potępia wydarzenia, do których doszło przed meczem, a które doprowadziły do zniszczenia autokaru naszego przeciwnika” – czytamy.
„Przepraszamy Pepa Guardiolę, jego piłkarzy, a także cały personel Manchesteru i jego pozostałych przedstawicieli, którzy zostali dosięgnięci przez ten incydent” – głosi dalsza część oświadczenia.
Przeprosiny zostały przyjęte, jednak to wcale nie oznacza, że sprawa została zamknięta. Swoje śledztwo wszczęła bowiem UEFA, która może wyciągnąć wobec Liverpoolu stosowne konsekwencje. Jak jednak wynika z doniesień angielskich mediów, jeśli na klub nałożona zostania jakaś kara, to dopiero na kolejny sezon rozrywek w pucharach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.