Europejska Unia Piłkarska wszczęła postępowanie wobec Paris Saint-Germain. UEFA zamierza zająć się przypadkiem zachowania kibiców paryskiego klubu podczas wtorkowego meczu z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
UEFA wszczęła śledztwo w sprawie zachowania kibiców PSG (fot. Reuters)
W europejskiej centrali mają poważne zastrzeżenia do tego, co działo się na trybunach Parc des Princes. Po pierwsze, wiadomo, że przekroczona została całkowita pojemność stadionu, ponieważ wielu kibiców wchodziło na niego sposobem „na drugiego”, a więc przekraczali kołowrotki wraz z tymi osobami, które miały ważne bilety.
Takie zachowanie stanowi bardzo poważne naruszenie zasad, ponieważ ludzie bez wejściówek zajmowali miejsca na schodach i w ciągach komunikacyjnych. Jak nietrudno się domyślić, zagrażało to bezpieczeństwu pozostałych uczestników imprezy.
Po drugie, kibice wnieśli i odpalili na obiekcie materiały pirotechniczne, a także operowali tzw. laserami punktowymi, celując nimi w piłkarzy Realu. Fanom PSG udało się również przemycić na trybuny petard hukowe, a wielu z nich przepychało się z ochroną, opuszczając swoje miejsce.
UEFA wszczęła więc stosowne śledztwo, które powinno zakończyć się bardzo szybko, ponieważ materiał dowodowy jest dość obszerny i raczej nie pozostawiający wątpliwości. Na klub może zostać nałożona grzywna finansowa, a niewykluczone, że obiekt paryżan zostanie zamknięty na najbliższy mecz domowy w europejskich pucharach.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.