Ujawniono szczegóły kontraktu Marka Papszuna z Legią Warszawa! W stolicy oczekiwanie na załatwienie formalności
Już niebawem stery w pogrążonej w głębokim kryzysie Legii Warszawa przejmie Marek Papszun. Żeby operacja oficjalnie doszła do skutku, niezbędne będzie dopełnienie konkretnych formalności między Rakowem a Legią, ale Papszun uzgodnił już warunki umowy, jaką podpisze z Wojskowymi.
Marek Papszun po raz ostatni na ławce trenerskiej Rakowa Częstochowa zasiądzie w najbliższy czwartek, kiedy to Medaliki w 6. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji zmierzą się na wyjeździe z Omonią Nikozja. Później pełną parą ruszy procedura przenosin 51-latka do Legii Warszawa.
Przenosin, które od dłuższego czasu rozgrzewają całą piłkarską Polskę. Papszun był bardzo zdeterminowany, by poprowadzić Legię, co udowodnił chociażby swoimi wypowiedziami na konferencjach prasowych czy w mediach.
Stołeczna ekipa znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji. Nie wygrała oficjalnego meczu od 23 października i obecnie notuje fatalną passę 11 kolejnych gier bez zwycięstwa. Papszun ma być zatem kimś, kto odmieni oblicze Wojskowych.
Choć najważniejsze formalności czy data prezentacji szkoleniowca wciąż pozostają do ustalenia, to kontrakt, jaki podpisze nie kryje już tajemnic. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował bowiem, że Papszun parafuje 2,5-letnią umowę, która zwiąże go z Legią do czerwca 2028 roku.
Włodarczyk podkreślił również, że przy Łazienkowskiej szykują się głębokie zmiany zarówno w sztabie szkoleniowym, w drużynie, jak i prawdopodobnie na stanowiskach kierowniczych. W kwestii wielu z nich Papszun ma mieć decydujące zdanie.
Źródło: Tomasz Włodarczyk, meczyki.pl
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin
17 grudnia, 2025 11:31
Panowie Dziennikarze jeszcze kilka dni temu pisaliście o 5 letnim kontrakcie. Zdecydujcie w końcu jak długi kontrakt będzie bo co artykuł zmieniacie fakty albo przestańcie pisać dla samego pisania bo od jakiegoś czasu, jako wieloletni czytelnik „Piłki” kiedy to jeszcze nie było strony, uważam że zespół Dziennikarski jest coraz słabszy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Panowie Dziennikarze jeszcze kilka dni temu pisaliście o 5 letnim kontrakcie. Zdecydujcie w końcu jak długi kontrakt będzie bo co artykuł zmieniacie fakty albo przestańcie pisać dla samego pisania bo od jakiegoś czasu, jako wieloletni czytelnik „Piłki” kiedy to jeszcze nie było strony, uważam że zespół Dziennikarski jest coraz słabszy.