Po meczu z Pogonią Szczecin Ugochukwu Ukah chciał podziękować kibicom Jagiellonii Białystok za doping. Jednak część fanów nie zaakceptowała czarnoskórego zawodnika, który został upokorzony i opluty.
– Jagiellonia Białystok całkowicie odcina się od tego typu zachowań. Chciałbym podkreślić jedną rzecz: osoby, które dopuściły się tego występku nie będą wpuszczane na mecze Jagiellonii. To decyzja nieodwołalna – powiedział Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii.
Całą sytuację skomentował również sam poszkodowany. – To pierwszy taki przypadek w mojej karierze piłkarskiej. Daliśmy z siebie wszystko na boisku i cała drużyna poszła podziękować kibicom za doping i za ten wyjazd, który przecież nie należał do najbliższych. Staram się zrozumieć, że jest może grupa kibiców, której nie pasuje to, że w drużynie jest czarnoskóry piłkarz ale tak po prostu jest. W Jagiellonii czuje się bardzo dobrze, mamy dobrego trenera i zespół, miasto jest spokojne i stwarza idealne warunki do pracy. Dopiero teraz nastąpił taki dyskomfort – powiedział Ukah.
Na specjalnie zorganizowanym spotkaniu obecni byli jeszcze: prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, Wojewoda Podlaski Maciej Żywno, trener Tomasz Hajto oraz kapitan zespołu Tomasz Frankowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.