Rafał Ulatowski zmarnował pierwszą z trzech otrzymanych od klubu szans. W sobotnie popołudnie jego Miedź Legnica przegrała na własnym boisku z Górnikiem Łęczna 1:2, co oznacza, że młody trener może już powoli pakować swoje walizki.
Miedź pod wodzą Ulatowskiego rozegrała w pierwszej lidze siedem spotkań i w żadnym z nich nie zdołała odnieść zwycięstwa, notując trzy remisy i cztery porażki. Jak na klub, który w lecie zapowiadał włączenie się do walki o awans, to dorobek naprawdę mizerny.
Nic więc dziwnego, że władze Miedzi zareagowały i przed kilkoma dniami postawiły trenerowi ultimatum. Ulatowski dostał trzy mecze na poprawienie gry zespołu i wyprowadzenie go ze strefy spadkowej. Pierwszą szansę już przegrał.
Zostały dwie, jednak ciężko w nich będzie liczyć na reaktywację legnickiej jedenastki. Miedź czeka bowiem wyjazdowy mecz z Arką Gdynia i domowy z Energetykiem Rybnik.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.