Od momentu przejścia do Chelsea Londyn, Fernando Torres rozegrał już 21 spotkań. Napastnik, za którego „The Blues” zapłacili 50 milionów funtów zdobył w ciągu dziewięciu miesięcy pobytu w Londynie zaledwie jednego gola. Indolencja strzelecka Hiszpana coraz mniej podoba się menedżerowi zespołu, Andre Villasowi-Boasowi.
Portugalczyk podczas wywiadu dla „The Daily Mirror” wyznał, że w jego zespole nikt nie może być do końca pewny swojego miejsca w wyjściowej jedenastce. Słowa te odniósł głównie do Torresa. – To nie jest tak, że Fernando stracił swój wielki talent i nos strzelecki ponieważ w 21 meczach tylko raz trafił do siatki – wyznał Villas-Boas. – Kwestionowanie jego umiejętności jest nie na miejscu.
– Obserwuje go na treningach i wiem, że ma wielką łatwość w zdobywaniu bramek. Musi to teraz przenieść na mecze o stawkę. Wszystko musi być podporządkowane drużynie. Jeśli zauważę, że to nie wpływa dobrze na zespół to wtedy będę reagował – kontynuował menedżer Chelsea.
– U mnie nie ma piłkarzy, którzy są pewniakami na długi okres czasu. Zawsze ustalam skład na kolejne spotkanie. Torres ostatnie trzy mecze ligowe zaczynał od początku natomiast Didier Drogba częściej wchodził z ławki. Nie mam jednak problemów z sadzeniem swoich graczy na ławce – dodał szkoleniowiec londyńczyków.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.