Sympatycy Tottenhamu Hotspur mogą odetchnąć z ulgą. Kontuzja jakiej w czwartek nabawił się Gareth Bale nie jest aż tak poważna, jak pierwotnie przewidywano i piłkarz powinien niedługo wrócić na boisko.
Walijczyk doznał urazu kostki w trakcie meczu z FC Basel w Lidze Europy. Wszystko wyglądało bardzo poważnie i wydawało się, że Bale zostanie wyłączony z gry nawet na kilka miesięcy. Jak się jednak okazało, najczarniejszy scenariusz raczej się nie spełni.
– Gareth bardzo mocno skręcił kostkę, jednak na całe szczęście nie uszkodził przy tym więzadeł. Uraz był rzecz jasna niezwykle bolesny i kostka momentalnie mu spuchła, ale nie wygląda to tak źle jak pierwotnie podejrzewaliśmy – powiedział Andre Villas-Boas, menedżer Kogutów.
– Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Gareth będzie gotowy do gry już na mecz z Manchesterem City, co oznacza, że będziemy sobie musieli bez niego radzić jedynie w dwóch spotkaniach – dodał Portugalczyk.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.