Zła wiadomość dla sympatyków Śląska Wrocław. Napastnik zespołu, Johan Voskamp podczas wtorkowego spotkania z Okocimskim Brzesko nabawił się urazu więzadeł krzyżowych w okolicach lewego kolana. Nie wiadomo jeszcze jak długo potrwa jego przerwa w grze.
Holenderski napastnik, który strzelił we wspomnianym spotkaniu pierwszego gola, w przerwie musiał zostać zmieniony. Powodem był brutalny faul jednego z rywali. Swojego rozsierdzenia tak ostrą grą piłkarzy z Brzeska nie ukrywał Orest Lenczyk, szkoleniowiec wicemistrzów Polski. – Sytuacja, po której zmieniony został Johan Voskamp, to wina sędziego. Arbiter przy wcześniejszych takich starciach nie reagował i mecz zrobił się „agresywny”. – wyznał.
Voskamp przeszedł już wstępne badania i pierwsze diagnozy nie są najlepsze. – To dopiero wstępna diagnoza. W tym momencie ciężko jednoznacznie powiedzieć, na ile poważna jest ta kontuzja i jak długo potrwa przerwa w treningach. W najbliższym czasie Johan będzie przechodził kolejne badania i dopiero wtedy będziemy w stanie powiedzieć coś więcej – powiedział Jarosław Szandrocho, fizjoterapeuta Śląska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.