Lech Poznań ma jeszcze szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Europy, ale musi wygrać u siebie z FC Basel. Ponadto Kolejorz musi liczyć na korzystny wynik w drugim spotkaniu.
– Nie martwię się o wynik drugiego meczu. Wpierw my pokonajmy FC Basel. Jeśli uda się awansować to byłby znakomity prezent dla kibiców i całego klubu na święta – podkreślił Jan Urban, szkoleniowiec Lecha.
– Gramy u siebie z zespołem, który ma już pewny awans i determinacja powinna być po naszej stronie. Nawet jeśli będziemy musieli się pożegnać z Europą, to zróbmy to godnie i z honorem. Wiemy, że potencjał FC Basel jest większy od naszego, ale trzeba coś zrobić, żeby nie przegrać kolejnego meczu z tym zespołem. Mam nadzieję, że piłkarze podchodzą do tego spotkania tak samo – dodał trener Kolejorza.
Lech musi wygrać i liczyć na potknięcie Fiorentiny w meczu z Belenenses. Początek jutrzejszego spotkania o godzinie 21:05.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.