Legia Warszawa została rozbita przez Spartę Praga aż 0:4 w meczu sparingowym. Zdaniem Jana Urbana, na tym etapie przygotowań do sezonu, takie wpadki mogą się zdarzać.
– Dzisiaj wystawiłem podstawowy skład i chciałem, aby ci zawodnicy zagrali jak najdłużej. Przekonaliśmy się, że w tej chwili nie wszyscy są w stanie wytrzymać po 90 minut. Ten sparing miał nam pokazać miejsce, w którym znajduje się drużyna pod względem przygotowania fizycznego – powiedział trener Wojskowych.
– Myślę, że Sparta wygrała to spotkanie, ponieważ bardzo dobrze wykorzystała swoje sytuacje. My mamy problem z wykończeniem akcji, które sobie wykreujemy. Tak było również w meczu sobotnim. Jesteśmy jednak w okresie przygotowawczym, więc to może nam się zdarzać – dodał.
Zdaniem Urbana, nie należy przykładać zbyt wielkiej wagi do meczów sparingowych. – To, co dzieje się w sparingach nie musi mieć przełożenia na mecze o stawkę. One nie są dla nikogo priorytetem – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.