Cieszy się Bogusław Leśnodorski, cieszy się także Jan Urban. Szkoleniowiec Legii Warszawa zdradził, że jest zadowolony z trafienia na Steauę Bukareszt w 4. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
– Losowanie? Powiem szczerze, że nie chciałem grać z Rumunami – komentował na gorący Urban. – Przyjdzie nam mierzyć się, ze Steauą, której większość to gracze z Rumunii. To bardzo wymagający rywal, potwierdzili to w zeszłym sezonie kiedy doszli do 1/8 finału europejskich rozgrywek.
– Trudno mi teraz powiedzieć jakie to będą mecze, nie wiem jeszcze w jaki sposób gra Steaua. Dopiero będziemy się przyglądać temu zespołowi, zdobywać różne materiały i informacje. Mając odpowiednią wiedzę nakreślimy odpowiednią strategię i taktykę do tego dwumeczu – kontynuował trener Wojskowych.
Zdaniem Urbana, jego piłkarze podejdą do dwumeczu ze Steauą bez tak wielkiej presji z jaką się zmagali w poprzednich rundach. – Przed nami super przygoda, plan minimum już wykonaliśmy. Teraz mam nadzieję nie będzie już takiej presji i powalczymy o Ligę Mistrzów. Mam nadzieję, że zawodnicy pokażą pełnię swoich umiejętności na tle takiego rywala – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.