Przejdź do treści
Urban: Drużyna-winda walczy o puchary

Ligi w Europie Bundesliga

Urban: Drużyna-winda walczy o puchary

W Niemczech o takich zespołach mówi się, że to drużyny-windy, bo kursują nieustannie między 1. a 2. Bundesligą, a są też i takie, które po drodze zahaczają jeszcze o III ligę. W Schwarzwaldzie w zasadzie nigdy nie ma stagnacji i nudy. Zawsze gra toczy się o jakąś stawkę. Albo trzeba się bronić przed spadkiem, albo grać o awans, a czasem los płata przyjemnego figla i – tak jak w bieżącym sezonie – można nawet powalczyć o puchary.

Christian Streich prowadzi SC Freiburg od ponad pięciu lat (fot. Ralph Orlowski/Reuters)

Tak naprawdę, jedyną stałą w klubie jest trener. Christian Streich ma obecnie najdłuższy staż w jednym klubie spośród wszystkich trenerów 1. Bundesligi i trzeci, jeśli uwzględni się także kluby 2. Bundesligi. Jako pierwszy trener pracuje w SC już ponad pięć lat i nikomu nie przyszłoby do głowy, aby go zwolnić. A była ku temu sposobność, bo dwa lata temu spadł z Bundesligi, mimo iż dwa lata wcześniej trafił z zespołem do europejskich pucharów. Nie lubię słowa „charyzmatyczny”, ale jeśli o jakimś trenerze w Bundeslidze można tak powiedzieć, to właśnie o nim.

To niezwykle barwna i żywiołowa osobowość. Absolutnie niebanalna. – Jest bardzo impulsywny, zarówno jako człowiek, jak i trener. Lubi wchodzić w gierki słowne przy linii z sędziami ale też i z trenerami rywali – charakteryzuje przełożonego Rafał Gikiewicz, bramkarz SC Freiburg. To nie jest trener od oklepanych formułek. Ma swoje poglądy i nie boi się ich wygłaszać. Jest w stanie zaskoczyć rozmówcę niemal w każdej chwili, odpowiadając niebanalnie nawet na najbardziej oczywiste pytanie. Zapytano go kiedyś, czy zmienił się przez te wszystkie lata spędzone we Freiburgu. – No pewnie, że się zmieniłem, mam przecież jakąś tam przemianę materii. Nie jestem martwy! – niemal ofukał zadającego pytanie dziennikarza. Ale z reguły jest otwarty i sympatyczny w stosunku do innych. No i do tego ten dialekt… Wyobraźcie sobie polskiego trenera, który podczas oficjalnych klubowych konferencji gwarą śląską lub góralską opowiada nie tylko o taktyce i meczu, ale także o swoich wartościach i przekonaniach, czy o sensie życia… – Jeden czerpie siłę z modlitwy, a drugi z wanny. Ale jeśli trener – niech będzie, że przez wzgląd na swą religijność – zmusiłby jakiegoś piłkarza, aby poszedł się pomodlić, choć ten za nic w świecie nie chce iść do kościoła, to przecież piłkarz wcale nie zacznie od tego lepiej grać – stwierdził swego czasu na konferencji w odpowiedzi na pytanie o duchowe potrzeby piłkarzy w dzisiejszych czasach. Pewnie można było na to pytanie odpowiedzieć znacznie prościej, ale w tej wypowiedzi kryje się właśnie cały Streich, człowiek łączący w sobie cechy dwóch postaci – Otisa z „Misji Kleopatra” i Wojciecha Łazarka.

Ale to nie tylko piłkarski filozof, bo również wytrawny strateg, choć na pierwszy rzut oka Freiburg nie stanowi żadnej atrakcji dla taktycznych nerdów. Streich, niczym trener Nawałka, najchętniej ustawia zespół w dość archaicznym systemie 4-4- 2, na dodatek z dwoma szóstkami, przechodzącym czasem w 4-2-3-1. Nie w systemie jednak rzecz, a w zadaniach, jakie poszczególni zawodnicy otrzymują od trenera. – Ma świra na punkcie taktyki. Analizuje nawet takie detale, jak wznowienie gry od środka. Każdy z piłkarzy na boisku, nawet w takim momencie gry, ma zadania do wypełnienia – dodaje Giki. Cechą charakterystyczną dla Freiburga Streicha są pokonywane przez drużynę kilometry. Pod względem wybiegania należy ona do ścisłego topu Bundesligi. Zawodnicy poruszają się po boisku niczym króliczki z bateryjkami Duracella na plecach. Prym w tym względzie wiedzie zwłaszcza 23-letni Janik Haberer, grywający najczęściej jako cofnięty napastnik. To on stanowi w zasadzie pierwszą defensywną barierę i biegając od obrońcy do obrońcy regularnie pokonuje ponad 12 kilometrów w meczu. A defensywa to u Streicha podstawa. – Napastnicy mają jak najwięcej biegać i wcześnie odbierać piłkę. Po przejęciu staramy się jak najszybciej przedostać pod bramkę przeciwnika – dodaje bramkarz.

Nie oznacza to jednak, że Streich robił nabór do sekcji wśród lekkoatletów. Artystów w obecnym Freiburgu też wcale nie brakuje. Nigdy zresztą nie brakowało. Wystarczy wspomnieć choćby Rodolfa Estebana Cardoso, Aleksandra Jaszwiliego, Adela Selimiego czy Wladimira Buta. Odkąd Freiburg Volkera Finkego pojawił się w Bundeslidze w 1993 roku, kojarzony jest właśnie z taką krakowską piłką – miłą dla oka, zaawansowaną technicznie, elegancką. Nie przez przypadek klubowi ze Schwarzwaldu nadano w latach 90-tych przydomek Breisgau-Brasilianer, czyli Brazylijczyków z Bryzgowii. Dziś wcale nie jest inaczej, a wizytówkami obecnego Freiburga są przede wszystkim Vincenzo Grifo czy Maximilian Philipp. Ten pierwszy to specjalista od stałych fragmentów. Piłkarz obdarzony znakomitą techniką i nieograniczoną wręcz kreatywnością. Stylem gry przypomina nieco Hakana Calhanoglu z Bayeru Leverkusen. W ubiegłym sezonie w 2. Bundeslidze zaliczył na pozycji lewoskrzydłowego niewiarygodne 14 goli i 15 asyst w 31 meczach, mimo iż akurat jak na skrzydłowego nie jest przesadnie szybki. W bieżących rozgrywkach, już w 1. Bundeslidze, może się pochwalić 5 golami i 11 asystami w 24 spotkaniach. Prasa donosi, że ma on w kontrakcie dość niską klauzulę odstępnego, która umożliwi letni transfer do silniejszego klubu. Zainteresowanie zgłasza Borussia Moenchengladbach, ale marzeniem Grifo jest gra we Włoszech, w kraju rodziców. Philipp natomiast zachwyca dynamiką, mobilnością i zwinnością. Ma świetne uderzenie z dystansu. Nie robi mu różnicy, czy kopie lewą czy prawą nogą. Przepowiada mu się w Niemczech ogromną przyszłość, pisze się, że trafił do notatnika skautów czołowych klubów w Europie. Można w ciemno zakładać, że w lecie ustawi się do niego kolejka chętnych. W Berlinie muszą sobie dziś pluć w brodę. W 2008 roku uznano tam, że nader wątły 14-latek, mierzący ledwie 155 centymetrów, nie rokuje zbyt dobrze na przyszłość. Minęło 9 lat, Philipp urósł blisko 30 centymetrów, przybrał na masie, strzela gole i rozbija obrońców w Bundeslidze…

We Freiburgu udało się Streichowi zmontować arcyciekawy zespół, który mógłby mieć przed sobą świetlaną przyszłość. No właśnie, mógłby, gdyby nie fakt, że klub żyje z promowania zawodników i ich dalszej sprzedaży. W okresie jego rządów Freiburg w ciągu 5 lat sprzedał zawodników za około 60 milionów euro, wydając w tym samym czasie niecałe 40 mln. Można w ciemno zakładać, że Grifa i Philippa nie uda się zatrzymać na kolejny sezon, ale to wcale nie muszą być jedyne transfery z klubu. Dużym zainteresowaniem innych drużyn cieszą się też chociażby bramkarz Alexander Schwolow, o którym pisze się, że ma przejść do Bayeru, jeśli Bernd Leno zdecyduje się obrać kierunek na Lipsk, czy piekielnie zdolny środkowy obrońca 20-letni Caglar Soyuncu, już teraz należący do najlepszych obrońców ligi pod względem wygrywanych pojedynków. Znając ambicję Streicha można w ciemno obstawiać, że z tyłu głowy kołacze mu myśl o europejskich pucharach. Tyle że dla małych klubów Liga Europy jest jak pocałunek śmierci. Zwłaszcza w sytuacji Freiburga, który wedle wszelkich przesłanek straci przed nowym sezonem sporo jakości… 

Sukcesy RB Lipsk sprawiają, że dokonania Streicha i jego ferajny przechodzą trochę niezauważone. Zapomina się często, że to przecież beniaminek i to z dość skromnymi możliwościami finansowymi. Dobra robota zawsze jednak sama się obroni. Nawet jeśli w lecie do Freiburga zleci się horda handlarzy i wyciągnie z klubu najlepszych zawodników, to o przyszłość klubu w długofalowej perspektywie kibice SC mogą być absolutnie spokojni. In Streich they trust.

Tomasz Urban


Tekst ukazał się w ostatnim numerze Tygodnika „Piłka Nożna” (11/2017)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają

Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.

Jubel zum Tor zum 2:0 durch Harry Kane FC Bayern Muenchen, 09, GER, FC Bayern Muenchen vs. Royale Union Saint-Gilloise, Fussball, UEFA Champions League, Liga-Phase, 7. Spieltag, Saison 2025/2026, 21.01.2026, GER, FC Bayern Muenchen vs. Royale Union Saint-Gilloise, Fussball, UEFA Champions League, Liga-Phase, 7. Spieltag, Saison 2025/2026, 21.01.2026 Muenchen *** Celebration for the 2-0 goal by Harry Kane FC Bayern Muenchen, 09 , GER, FC Bayern Muenchen vs Royale Union Saint Gilloise, Football, UEFA Champions League, League Phase, Matchday 7, 2025 2026 Season, 21 01 2026, GER, FC Bayern Muenchen vs Royale Union Saint Gilloise, Football, UEFA Champions League, League Phase, Matchday 7, 2025 2026 Season, 21 01 2026 Muenchen Copyright: xEibner-Pressefoto/JennixMaulx EP_JML
2026.01.21 Monachium 
pilka nozna liga mistrzow
Bayern Monachium - Royale Union Saint-Gilloise

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Przełom! Oto nowe wieści w sprawie przyszłości Harry’ego Kane’a

Harry Kane nie tak dawno był łączony z opuszczeniem szeregów drużyny Bayernu Monachium. W tej sprawie pojawiły się zupełnie nowe wieści.

30.08.2025, Fussball 1. Bundesliga 2025/2026, 2.Spieltag, FC Augsburg - FC Bayern Munchen, in der WWK-Arena Augsburg. v.l. Harry Kane FC Bayern Munchen und Joshua Kimmich FC Bayern Munchen ***DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video.*** *** 30 08 2025, Football 1 Bundesliga 2025 2026, Matchday 2, FC Augsburg FC Bayern Munich, in the WWK Arena Augsburg f l Harry Kane FC Bayern Munich and Joshua Kimmich FC Bayern Munich DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video
2025.08.30 Augsburg
pilka nozna , liga niemiecka
FC Augsburg - Bayern Monachium
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]

Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.

enttaeuschung bei Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg nach dem Tor zum 1:0, FC Bayern Muenchen vs. FC Augsburg, Fussball, 1. Bundesliga, 19. Spieltag, 24.01.2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video Muenchen Bayern Deutschland *** disappointment at Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg after the goal for 1 0, FC Bayern Muenchen vs FC Augsburg, Football, 1 Bundesliga, 19 Matchday, 24 01 2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video Muenchen Bayern Germany Copyright: xkolbert-press/ChristianxKolbertx
2026.01.24 Monachium
pilka nozna liga niemiecka
Bayern Monachium - FC Augsburg

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Grabara znowu broni karnego! Fantastyczna interwencja Polaka [WIDEO]

Kamil Grabara obronił karnego w starciu Wolfsburga z Mainz. Zobacz nagranie z tego zdarzenia

30.11.2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gestikulierend, mit den Armen gestikulierend DFL/DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and/or QUASI-VIDEO emspor Frankfurt am Main *** 30 11 2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gesticulating, gesturing with his arms DFL DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and or QUASI VIDEO emspor Frankfurt am Main
2025.11.30 Frankfurt
pilka nozna , liga niemiecka
Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern – Augsburg [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej