Szkoleniowiec Legii Warszawa Jan Urban podsumował rundę jesienną w wykonaniu swoich piłkarzy. Wojskowi na półmetku sezonu zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli i pewnym krokiem zmierzają po mistrzostwo Polski. Co o ostatnich miesiącach sądzi Urban?
– Ocena rundy musi być pozytywna. Drużyna grała dobrze i mam na myśli nie tylko wyniki. Pokazaliśmy fajną piłkę. Rok zakończyliśmy z przewagą czterech punktów nad drugim Lechem, a ten dystans mógł być jeszcze większy. Jeżeli dokonania z jesieni powtórzymy wiosną, to chyba nikt przy Łazienkowskiej nie będzie martwił się o losy mistrzostwa – powiedział opiekun Legii.
Urban uważa, że 33 punkty jakie zgromadzili jego podopieczni na swoim koncie, to bardzo dobry wynik. – W spotkaniach u siebie mogliśmy osiągnąć więcej. Zadowoliliśmy się remisem z Zagłębiem, ponieważ w Lubinie dwukrotnie goniliśmy wynik. Z drugiej strony z Górnikiem pozwoliliśmy sobie wydrzeć zwycięstwo i z prostej kalkulacji wynika, że straciliśmy jeden punkt. Mimo wszystko wynik 33 punktów oceniam pozytywnie.
Szkoleniowiec Legii przestrzegł jednak wszystkich, którzy już w grudniu przyznają jego drużynie złote medale mistrzostw Polski. – Dzisiaj możemy mówić o wszystkim w superlatywach, ale jeżeli nie zdobędziemy tytułu, to nasze osiągnięcia z jesieni nie będą miały znaczenia – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.