Po bardzo emocjonującym spotkaniu Legia Warszawa na wyjeździe zremisowała z Zagłębiem Lubin. – Przyjechaliśmy po trzy punkty, bo jeśli chcemy zdobyć mistrzostwo, to musimy wygrywać z takimi zespołami jak Zagłębie – przy całym szacunku dla rywala – powiedział Jan Urban.
– Przed meczem wiedzieliśmy, że Zagłębie będzie szukało swojej szansy w kontratakach, ale nie sądziliśmy, że będą im one wychodziły aż tak dobrze. Byliśmy na nie przygotowani, ale skuteczność gospodarzy okazała się zabójcza. Oprócz dwóch bramek, lubinianie stworzyli sobie mnóstwo sytuacji. Mogliśmy wygrać, mogliśmy przegrać – remis jest więc sprawiedliwy – zaznaczył Urban.
– Nie chcę na gorąco oceniać sytuacji z rzekomym faulem na Michale Kucharczyku w polu karnym. Z perspektywy ławki rezerwowych nie było widać tego zdarzenia. Przy jednej z naszych okazji Jorge Salinas powinien uderzać na bramkę Zagłębia, zamiast podawać do Danijela Ljuboi – zakończył Urban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.