Po rundzie jesiennej piłkarze Legii Warszawa mają 33 punkty i wyprzedzają o cztery wicelidera z Poznania. Ile oczek będzie potrzebnych zawodnikom z Łazienkowskiej do obrony pierwszej pozycji?
Patrząc od strony matematycznej, 13 kolejnych wygranych, od 16. do 27. kolejki, zapewni warszawskiej drużynie mistrzostwo Polski. Zakładając realizację tego celu, Legia w momencie pieczętowania tytułu miałaby na koncie ponad 70 punktów.
Co ciekawe, w ostatnich dwóch sezonach mistrzowie Polski – Wisła i Śląsk – zgromadzili po 56 punktów. Nie jest to specjalnie duży dorobek, ponieważ w poprzednich sezonach taka liczba „oczek” ledwo starczyłaby do zajęcia miejsca na podium, a w sezonie 2007/08 nawet nie zapewniłaby 4. miejsca.
Zdaniem ekspertów należy jednak przywyknąć do tej tendencji. – Po prostu zrównał się poziom drużyn występujących w Ekstraklasie, a rozgrywki stały się bardziej nieprzewidywalne. W ostatnich latach trudno mówić o jakiejkolwiek stabilizacji, a brak Wisły i Lecha na podium w sezonie 2011/12 może sugerować, że dwa zespoły współtworzące do niedawna tzw. „wielką trójkę” znalazły się w niemałym kryzysie – uważa Maciej Murawski.
Zdaniem Jana Urbana Legia będzie miała łatwiejszą pozycję, ponieważ ma kilka punktów przewagi nad grupą pościgową. Może to jednak okazać się złudne. – Wiosna zawsze jest trudniejsza niż jesień, ponieważ w tej rundzie drużyny rozpaczliwie walczą o życie. Po prostu grają „z nożem na gardle” i chcą za wszelką cenę utrzymać się w lidze. W tym sezonie sytuacja jest jednak inna, ponieważ zespoły ze strefy spadkowej mają sporą stratę do pozostałych drużyn. Jeżeli w pierwszych kolejkach nie wywalczą punktów, to później będą miały bardzo ciężko – powiedział trener stołecznego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.