W Warszawie nikt nie ukrywa, że celem Legii na obecny sezon jest mistrzostwo Polski. – Zrobiliśmy pierwszy krok, mocno postawiony – zostało ich jeszcze 29 – powiedział Jan Urban po zwycięstwie 4:0 nad Koroną Kielce.
– Już po końcowym gwizdku myślę tylko o pucharowym meczu z Rosenborgiem. Uczulałem zawodników, by nie robić tego jeszcze przed spotkaniem z Koroną. Gramy o bardzo wiele. Spodziewam się bardzo trudnego pojedynku, bo na tym etapie Ligi Europy nie ma już słabych drużyn. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż przed poprzednimi rundami europejskich pucharów, bo jesteśmy w rytmie meczowym – powiedział Urban.
Teraz sztab szkoleniowy Legii koncentruje się już tylko na meczu w Lidze Europy. – Chciałbym, żebyśmy przeszli do grupy Ligi Europejskiej, bo gralibyśmy co trzy-cztery dni, co działa na korzyść Legii. Ci, którzy pukają do pierwszego składu i chcą się pokazać z dobrej strony, mieliby szansę na częstsze występy – zakończył Urban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.