– Zawsze mówiłem, że wyniki sparingów nie są ważne. Takie spotkania mają na celu pokazać nam trenerom, w którym miejscu znajduje się drużyna. Pomyliliśmy się w pierwszej połowie, ponieważ zbyt długo prowadziliśmy piłkę, przetrzymywaliśmy ją. Poza tym brakowało dokładności. Widoczna była również różnica w szybkości. Szwajcarzy wznawiają zmagania ligowe za dwa tygodnie i są na innym etapie przygotowań. My akumulujemy wysiłek fizyczny, co ma wpływ na grę – powiedział Jan Urban.
Trenera Legii bardzo cieszą powroty Michała Efira i Rafała Wolskiego. – Wolski strzelił gola i zaliczył dwie asysty, dwa trafienia dołożył Michał Efir, a jedno Dominik Furman. Młodzież pokazała się z dobrej strony. W drugiej połowie na boisko mieliśmy tylko 3 doświadczonych piłkarzy, a mimo tego strzeliliśmy cztery gole i cieszy to. Chciałem zobaczyć ich razem i jestem zadowolony. Dopiero poznaję Efira, bo nie współpracowaliśmy wcześniej. Chłopak ten zmagał się drugi raz z poważną kontuzją. Wszyscy powinniśmy życzyć mu powrotu do zdrowia, bo pokazuje spore umiejętności. Jest powtarzalny, strzela mnóstwo goli na treningach i co najważniejsze, przekłada to również na mecze. Umie z zimną krwią wykończyć akcję ofensywną, a to olbrzymi atut napastnika – komplementuje 20-latka szkoleniowiec Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.