Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu Real Madryt traci już cztery punkty do Barcelony. Stało się tak dlatego, że Królewscy zremisowali dzisiejsze spotkanie z Valencią.
FC Barcelona w tej kolejce odniosła zwycięstwo nad Realem Sociedad i mogła ze spokojem czekać na mecz Królewskich. Jasne było to, że dla drużyny z Madrytu spotkanie z Valencią będzie sporego kalibru wyzwaniem.
Pierwsza część meczu na Santiago Bernabeu była nokautem dla gospodarzy. Po niespełna 30 minutach gry Valencia prowadziła 2:0. Przyjezdni wyszli na prowadzenie w 19. minucie po trafieniu Paco Alcacera, który wpakował piłkę do siatki z bliskiej odległości. Kilka minut później prowadzenie Nietoperzy podwyższył Javi Fuego.
Pod koniec pierwszej części gry Real miał rzut karny, którego nie wykorzystał Cristiano Ronaldo. Kapitalną interwencją popisał się Diego Alves i to Valencia prowadziła po pierwszej części gry.
W drugiej połowie Królewscy dążyli do wyrównania i gola kontaktowego strzelił w 56. minucie Pepe. Wyrównanie nastąpiło w 84. minucie, kiedy to Isco popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2 i na dwie kolejki przed końcem sezonu sytuacja Królewskich jest bardzo trudna.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.