Na inaugurację drugiej kolejki PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań podejmie Wisłę Płock. Faworytem potyczki są goście, którzy przystąpią do meczu w roli lidera tabeli.
Wisła Płock zaczęła sezon w bardzo dobrym stylu. (fot. Mateusz Ludwiczak)
W pierwszej serii gier Nafciarze zrobili bardzo dobre wrażenie. Występującą w eliminacjach Ligi Konferencji Europy Lechię Gdańsk ograli pewnie i efektownie. Ze znakomitej strony pokazał się nowy nabytek płocczan, czyli Davo, autor gola i asysty. Zwycięstwo 3:0 zapewniło Wiśle pozycję lidera tabeli.
O jej utrzymanie podopieczni Pavola Stano powalczą w Grodzisku Wielkopolskim. Warta zaczęła sezon od porażki, co z uwagi na fakt, że jej rywalem był Raków Częstochowa, nie stanowiło sensacji. Dziś postara się jednak o pierwsze punkty.
Sięgnąć po nie będzie o tyle trudniej, że kilku piłkarzy drużyny prowadzonej przez Dawida Szulczka ma problemy zdrowotne. Na boisku na pewno nie pojawi się Bartosz Kieliba. Nie wiadomo, czy zrobią to Mateusz Kupczak, Miłosz Szczepański i Adam Zrelak.
Czy Warta Poznań zatrzyma rozpędzającą się Wisłę Płock? A może Nafciarze znów zagrają na nieosiągalnym dla rywala poziomie?
Odpowiedzi na pytania padną wieczorem. Pierwszy gwizdek starcia w Grodzisku Wielkopolskim zabrzmi o godzinie 18:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.