Na zamknięcie dwunastej kolejki PKO BP Ekstraklasy Piast Gliwice zagrał z Widzewem Łódź. Ze starcia górą wyszli goście.
Ravas nie zachował czystego konta, ale Widzew wygrał. (fot. Krzysztof Cichomski/400mm.pl)
Na boisku spotkały się drużyna, która nie wygrywa, z ekipą, która nie przegrywa. Gliwiczanie w ostatnich czterech meczach ligowych zaliczyli dwa remisy i dwie porażki. Łodzianie w poprzednich trzech kolejkach dwa razy wygrali, a raz zremisowali.
Po pierwszej połowie wiele wskazywało na to, iż status quo zostanie utrzymane. Przede wszystkim wynik – 0:1. W 27. minucie Jordi Sanchez wykorzystał podanie Patryka Stępińskiego i trafił do siatki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.