Uwaga, mamy problem! Jaką Anglię zobaczymy w el. EURO?
W jednym z najciekawszych poniedziałkowych meczów eliminacyjnych do EURO 2016, Szwajcarzy podejmą na własnym boisku Anglików. Jakie nastroje panują przed tym spotkaniem w Londynie, Manchesterze, Liverpoolu i innych angielskich miastach?
Wyspiarski futbol nie ma ostatnio zbyt dobrej passy. Anglicy bez większych problemów zakwalifikowali się co prawda na niedawne mistrzostwa świata, ale furory tam nie zrobili. W trzech meczach na brazylijskich boiskach, podopieczni Roya Hodgsona zdobyli zaledwie jeden punkt i nic dziwnego, że większość kibiców domagała się głowy selekcjonera. Ku ich zaskoczeniu, Football Association miała skrajnie inne zdanie i postanowiła udzielić doświadczonemu trenerowi kredyt zaufania.
Jego pierwszym sprawdzianem po mundialu, a ostatnim przed startem eliminacji do EURO, było towarzyskie spotkanie z Norwegią na Wembley. Kibice czuli pismo nosem i dlatego na tym gigantycznym stadionie zasiadło zaledwie 40 tysięcy widzów. Zmusiło to organizatorów do zamknięcia górnych trybun i doprowadziło do zdecydowanie najgorszej frekwencji od otwarcia nowego Wembley, czyli 2007 roku. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Reprezentacja Anglii podczas meczu z Norwegią wypadła bardzo słabo. Hodgson próbuje odmłodzić skład, ale to proces mocno rozciągnięty w czasie i można się spodziewać, że będzie on trwał do końca kampanii eliminacyjnej.
Idzie nowe?
O tym, że angielski futbol znajduje się w fazie transformacji, najlepiej świadczy fakt odejścia z kadry takich zawodników jak Steven Gerrard czy Frank Lampard. Pomnikowe wręcz postacie znalazły się już w takim wieku, kiedy ustąpienie miejsca młodszym stało się koniecznością. Obaj odeszli z reprezentacji bez ani jednego, choćby najmniejszego sukcesu. Czy ich rozbrat z kadrą Albionu może być początkiem czegoś nowego?
Dzisiaj trzonem zespołu Hodgsona są tacy piłkarze jak Daniel Sturridge (nie zagra ze Szwajcarią z powodu kontuzji), Raheem Sterling, Danny Welbeck, czy też w dalszej kolejności Luke Shaw, Adam Lallana, Calum Chambers, John Stones, Jordan Henderson i Alex Oxlade-Chamberlain. Zdaniem niektórych komentatorów, zamysł na nową reprezentację Anglii psuje obecność Wayne’a Rooneya, który gra zawsze, bez względu na to w jakiej znajduje się formie. Kapitan Synów Albionu, przynajmniej dopóki u sterów kadry znajduje się Hodgson, wydaje się być nie do ruszenia. Czy to dobrze? Przekonamy się w trakcie eliminacji do EURO.
Wiadomo, że napastnik Manchesteru United cieszy się ogromnym poparciem swoich kolegów. – Wayne to dla nas kapitan idealny – powiedział pomocnik Arsenalu, Jack Wilshere. – Słuchałem go z uwagą już wtedy, gdy nie miał jeszcze opaski kapitańskiej. Zawsze był naszym liderem i dobrze wywiązywał się ze swojej roli.
Ciężka misja na inaugurację
Jak będzie w pierwszym meczu eliminacji? Bukmacherzy więcej szans na zwycięstwo dają Szwajcarom. Kursy na Anglików wahają się w granicach 1/3, co oznacza, że na ich ewentualnej wygranej można bardzo dobrze zarobić. Ostatnie mecze:
Anglia – Szwajcaria 2:2 (el. EURO 2012) Szwajcaria – Anglia 1:3 (el. EURO 2012) Anglia – Szwajcaria 2:1 (towarzyski) Anglia – Szwajcaria 3:0 (EURO 2004) Anglia – Szwajcaria 1:1 (EURO 1996) Szwajcaria – Anglia 2:1 (el. MŚ 1982) Anglia – Szwajcaria 2:1 (el. MŚ 1982)
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.