W piątek przeciwnika w 1/16 finału Ligi Europy pozna krakowska Wisła. Dyrektor sportowy zespołu z Krakowa, Stan Valcx przyznaje, że nie chce trafić na rywala z najwyższej półki.
Kogo Stan Valcx chciałby dostać w piątek od losu? – Drużynę, którą jesteśmy w stanie pokonać – nie waha się Holender. – Wspaniale byłoby zagrać z Manchesterem United, ale może nie od razu. Dostrzegłem jednak zespoły, z którymi możemy się równać. Założenie musi być proste: utrzymajmy ten dobry poziom i dojdźmy dokąd się da. Myślę, że stać nas na przejście jednej lub dwóch rund w fazie pucharowej – ocenia.
Czy w zimie można spodziewać się poważnych wzmocnień w krakowskim zespole? – O transferach powiem jedynie, że będzie ich niewiele. Mamy bardzo mocną drużynę i na każdym kroku podkreślam, iż możemy obronić mistrzostwo Polski. Tu jest wystarczająco dużo klasowych zawodników. Niech tylko wrócą w styczniu wypoczęci i zdrowi, a zapewniam, że wiosną będzie bardzo ciekawie – zaznacza Valcx.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.