FC Barcelona straciła w ostatniej kolejce bardzo ważne dwa punkty i zwiększyła swoją stratę do Realu Madryt do siedmiu „oczek”. Zdaniem bramkarza „Blaugrany” Victora Valdesa, jego zespół nie może sobie już pozwolić na kolejne wpadki.
Barcelona już nie po raz pierwszy w obecnym sezonie, rozczarowała w meczu wyjazdowym. W sobotni wieczór, drużyna Josepa Guardioli zaledwie zremisowała na El Madrigal ze słabo spisującym się Villarrealem. Zdaniem wielu komentatorów, strata mistrzów Hiszpanii do Realu jest obecnie tak duża, że kwestia tytułu wydaje się być rozstrzygnięta.
Na takie stawienie sprawy nie godzi się Victor Valdes, jednak nie ma on wątpliwości, że Barcelona nie może już sobie pozwolić na kolejne wpadki. – Nie ma już miejsca na kolejne straty – powiedział podczas wywiadu dla dziennika „Sport”. – Na El Madrigal straciliśmy bardzo ważne dwa punkty i dlatego teraz już do końca musimy wygrywać wszystko co się da – dodał.
Valdes zaznaczył także, że Barcelona nie zamierza szukać wymówek dla swojej słabszej formy na wyjazdach. – Nie mamy zamiaru zasłaniać się kontuzjami – kontynuował. – To że mamy wąską kadrę, nie oznacza, że nie jesteśmy dość dobrzy by wygrywać kolejne spotkania. Jesteśmy już jednak nieco zmęczeni, ale z drugiej strony nikt nie powiedział, że będzie łatwo – zakończył bramkarz mistrzów Hiszpanii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.