W ostatnim meczu 31. kolejki Primera Division doszło do derbów Walencji. Lepsi okazali się w nich piłkarze Valencia CF, którzy pewnie pokonali Levante UD (3:0).
Gracze Valencii po trzech latach przerwy chcą wrócić do Ligi Mistrzów. Walka o miejsce wśród uczestników tych elitarnych rozgrywek idzie im jak dotąd bardzo dobrze.
W poniedziałkowy wieczór mieli podjąć rywala zza miedzy, który w tym sezonie radzi sobie kiepsko. Po 30 kolejkach Levante miało zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, dlatego można było oczekiwać, że rzuci wszystko na jedną szalę i będzie chciało zdobyć chociaż jedno oczko w konfrontacji z Nietoperzami.
Gospodarze potrzebowali niewiele ponad pół godziny, by wybić Granotas jakąkolwiek zdobycz punktową. Na początku meczu podanie Daniela Parejo wykorzystał PacoAlcacer, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Pod koniec pierwszej części gry wynik podwyższył Feghouli i zawodnicy z Estadio Mestalla mogli w spokoju schodzić do szatni. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego jeszcze jednego gola dołożył Alvaro Negredo i ustalił tym samym wynik na 3:0.
Po 31 kolejkach Valencia jest w niezłej sytuacji, bowiem ma trzy punkty przewagi nad czwartą Sevillą. Walka o Ligę Mistrzów wciąż trwa, ale jeśli Nietoperze nie spuszczą nagle z tonu, będą mogły realnie myśleć o występach na europejskich boiskach.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.