Young Boys Berno podzieliło się punktami z Valencią, remisując na swoim terenie 1:1. Gola dla gospodarzy strzelił GuillaumeHoarau, a dla gości MichyBatshuayi.
Dwumecz pomiędzy ekipą ze Szwajcarii, a drużyną z Hiszpanii miał teoretycznie decydować o tym, który z tych zespołów zajmie na koniec fazy grupowej trzecie miejsce i wiosną będzie rywalizował w fazie pucharowej Ligi Europy. Po pierwszych dwóch kolejkach YBB miało zerowy dorobek bramkowy i punktowy, a Valencia urwała remis Manchesterowi United.
Nietoperze od pierwszych minut były lepsze. Przyjezdni dłużej utrzymywali się przy piłce i w 26. minucie udokumentowali przewagę golem. CarlosSoler sprytnie podał do Batshuayi’a, a ten minął bramkarza rywali i posłał futbolówkę do pustej bramki.
Ten gol wyraźnie rozdrażnił gospodarzy. YBB zaczęło grać odważniej, oddaliło grę od własnej bramki i zaczęło stwarzać zagrożenie. W pierwszej połowie miejscowi oddali jednak tylko jeden celny strzał. Valencia mogła podwyższyć prowadzenie, ale w 43. minucie doskonałą szansę zmarnował Torres.
Szwajcarzy dopięli jednak swego po zmianie stron. DanielParejo sfaulował rywala w polu karnym, sędzia podyktował rzut karny, a jedenastkę na gola zamienił Hoarau. Chwilę później mogło być już 2:1, ale świetną interwencją popisał się Neto.
Golkiper Valencii uchronił swój zespół przed porażką w samej końcówce spotkania. Bardzo groźny strzał głową oddał Sanogo, bramkarz sparował piłkę na słupek, ta odbiła się od obramowania bramki i wróciła w ręce Neto. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.