W poniedziałek odbyło się ostatnie spotkanie 33. kolejki Primera Division. Valencia CF nie miała w nim żadnych problemów i pewnie wygrała z Granadą 4:0.
Gracze z Walencji wciąż mają nadzieję na zajęcie trzeciego miejsca, które zagwarantowałoby im grę w Lidze Mistrzów bez przechodzenia przez etap kwalifikacji. Nietoperze zdają sobie jednak sprawę, że będzie o to niezwykle ciężko i nie będą rozczarowane, jeśli zakończą sezon tuż za podium. Na jego ostatnim stopniu niemal zaklepane miejsce ma Atletico Madryt.
Piłkarze z Estadio Mestalla nie zamierzają jednak rezygnować z walki. W poniedziałek mierzyli się outsiderem, który przed spotkaniem 33. kolejki zajmował przedostatnią lokatę. Inna opcja niż zwycięstwo nie wchodziła więc w grę.
Gospodarze trzy punkty zapewnili sobie już przed zmianą stron. Otwierającą wynik bramkę zdobył po strzale głową Javi Fuego. Niewiele później Daniel Parejo dołożył trafienie z rzutu karnego i ustalił wynik pierwszej części gry na 2:0.
Przewaga gospodarzy była ogromna, dlatego nie może dziwić, że ci pokusili się o podwyższenie prowadzenia. Pod koniec starcia trafił Sofiane Feghouli, a chwilę potem wynik na 4:0 ustalił Alvaro Negredo.
Po 33 kolejkach Valencia zajmuje czwartą lokatę z dwoma punktami przewagi nad Sevillą Grzegorza Krychowiaka.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.