Valencia w dramatycznych okolicznościach odwróciła losy spotkania z Realem Valladolid. Nietoperze rzutem na taśmę sięgnęły po komplet punktów i wygrzebały się ze strefy spadkowej.
Początkowo mecz zupełnie nie układał się po myśli Valencii, która już od 6. minuty, za sprawą trafienia Cyle’a Larina, musiała gonić wynik. Podopieczni Rubena Barajy wzięli się za odrabianie bramkowych strat w drugiej połowie.
W 60. minucie Mouctar Diakhaby doprowadził do wyrównania, a w doliczonym czasie młodziutki Javi Guerra został bohaterem Nietoperzy – wprowadzony na boisko chwilę wcześniej 19-latek, który jak dotąd zaliczył raptem 55 minut w LaLidze, przechylił szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy.
Gospodarzy, którzy wreszcie mają wreszcie powody do zadowolenia. To już druga wygrana z rzędu w lidze. Takiej serii Valencia w tym sezonie jeszcze nie miała. Dodatkowo wygrzebała się ze strefy spadkowej. I choć do zapewnienia sobie utrzymania jeszcze długa i kręta droga, to nie da się ukryć, że na Estadio Mestalla zapanował długo wyczekiwany optymizm w kontekście przyszłości.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.