FC
Barcelona bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Juventusem w
środowym meczu piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dla
wszystkich obserwatorów tego spotkania dużym zaskoczeniem był brak
Lionela Messiego w wyjściowej jedenastce Barcy. Argentyńczyk
pojawił się na boisku dopiero w 56. minucie gry, zastępując
Gerarda Deulofeu.
–
Leo rozegrał w ostatnim czasie bardzo wiele spotkań i potrzebował
odpoczynku – przyznał po meczu w Turynie w Ernesto Valverde. – Wszedł do
gry podczas drugiej połowy, kiedy na boisku było więcej miejsca.
To są wewnętrzne sprawy drużyny, którymi zajmuje się jako trener
– dodał 53-letni szkoleniowiec.
Remis
0:0 z Juventusem to dla Barcy korzystny rezultat. Punkt wywalczony we
Włoszech zapewnił jej bowiem awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów i
to z pierwszego miejsca. W ostatniej kolejce fazy grupowej – 5
grudnia – Duma Katalonii przed własną publicznością zmierzy się
z portugalskim Sportingiem.
Trener
Valverde postanowił dać Messiemu trochę czasu na odpoczynek, mając na
uwadze najbliższą kolejkę w lidze hiszpańskiej. W niedzielny
wieczór Barcelona zagra na wyjeździe z Valencią. Dla obu zespołów
będzie to bardzo istotne spotkanie: w tej chwili ekipa z Estadio
Mestalla jest wiceliderem tabeli, ze stratą czterech punktów do
Blaugrany.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.