FC Barcelona przegrała w sobotni wieczór z Realem Sociedad 2:3 i doznała pierwszej porażki w obecnym sezonie ligowym. Mimo straty punktów, Tito Vilanova nie robił po spotkaniu wyrzutów swoim zawodnikom.
Duma Katalonii prowadziła już w San Sebastian 2:0, by dać sobie wydrzeć pewne zwycięstwo w samej końcówce meczu. – Po tym jak Gerard Pique został wyrzucony z boiska wszystko się zmieniło. Myślę, że gdybyśmy prowadzili 3:0, to już nie wypuścilibyśmy zwycięstwa – powiedział Vilanova.
– Przegraliśmy, ale nie mam swoim piłkarzom nic do zarzucenia. Graliśmy dobrze, a w pierwszej połowie oprócz strzelenia dwóch goli mieliśmy jeszcze kilka innych niezłych okazji. Mimo tego, nawet gdy prowadziliśmy 2:0 wiedziałem, że to nie będzie łatwa przeprawa – dodał.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.