Nowy menadżer Chelsea Londyn, Andre Villas-Boas ma świadomość jak zacięta rywalizacja czeka jego zespół w przyszłym sezonie z Manchesterem United. Portugalczyk nie zamierza natomiast dać się wciągnąć w charakterystyczną dla sir Alexa Fergusona „walkę umysłów”, która mogłaby wpływać na późniejsze potyczki na boisku.
33-latek ma świadomość, że menadżer „Czerwonych Diabłów” jest znany ze zdolności wywoływania niepokoju w szeregach swoich rywali. Wielu słynnych szkoleniowców pracujących w Premier League dawało się wciągnąć w jego walkę na słowa, by później słono zapłacić za to przegrywając w starciu na murawie. Villas-Boas chciałby tego uniknąć.
– Mam ogromny szacunek dla sir Alexa Fergusona i nie jestem człowiekiem szukającym konfrontacji – podkreślił na łamach „Daily Star”. – Nie chodzi tutaj o mnie, sir Alexa lub innych menadżerów. Znaczenie ma fakt, że czołowy klub jakim jest Chelsea ponownie stawia sobie wyzwanie walki o tytuł. W ubiegłbym sezonie zespół zaliczył bardzo dobrą passę, która w końcówce pozwoliłą mu włączyć się w rywalizację i mam nadzieję, że w kolejnym będzie tak od samego początku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.