Nowy menadżer Chelsea Londyn, Andre Villas-Boas ma świadomość jak zacięta rywalizacja czeka jego zespół w przyszłym sezonie z Manchesterem United. Portugalczyk nie zamierza natomiast dać się wciągnąć w charakterystyczną dla sir Alexa Fergusona „walkę umysłów”, która mogłaby wpływać na późniejsze potyczki na boisku.
33-latek ma świadomość, że menadżer „Czerwonych Diabłów” jest znany ze zdolności wywoływania niepokoju w szeregach swoich rywali. Wielu słynnych szkoleniowców pracujących w Premier League dawało się wciągnąć w jego walkę na słowa, by później słono zapłacić za to przegrywając w starciu na murawie. Villas-Boas chciałby tego uniknąć.
– Mam ogromny szacunek dla sir Alexa Fergusona i nie jestem człowiekiem szukającym konfrontacji – podkreślił na łamach „Daily Star”. – Nie chodzi tutaj o mnie, sir Alexa lub innych menadżerów. Znaczenie ma fakt, że czołowy klub jakim jest Chelsea ponownie stawia sobie wyzwanie walki o tytuł. W ubiegłbym sezonie zespół zaliczył bardzo dobrą passę, która w końcówce pozwoliłą mu włączyć się w rywalizację i mam nadzieję, że w kolejnym będzie tak od samego początku.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.