Na głowę Andre Villasa-Boasa od kilku dobrych miesięcy spadają potężne ciosy krytyków jego pracy. Portugalczyk nie traci jednak rezonu i zapowiada, że jest bardzo dobrze przygotowany do swojej pracy. Co więcej, menedżer Chelsea wcale nie myśli o utracie stanowiska.
Pogłoski o zwolnieniu Villasa-Boasa od dłuższego czasu pojawiają się w brytyjskich mediach. Jego zespół gra słabo i nie ma już obecnie większych szans na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Chelsea pozostała więc walka o czwarte miejsce w tabeli Premier League oraz Pucharze Anglii i Lidze Mistrzów.
Portugalczyk nie ma jednak wątpliwości. Przy odpowiednim wsparciu, Chelsea wróci na należne jej miejsce. – Wiem, że moje słowa brzmiałyby wiarygodniej gdybyśmy byli na szczycie tabeli, ale musicie mi uwierzyć. Dobrze wiem co robię – powiedział. – Przed nami maluje się świetlana przyszłość i ponownie będziemy zdobywać trofea – dodał.
– Bezustanne spekulacje na temat mojej przyszłości, to całkiem normalna sprawa. Takie są realia, ale musicie zrozumieć, że ja spoglądam na te sprawy z trochę innej strony. Mam pełne poparcie właściciela Chelsea. Trafiłem do Londynu by wykonać określoną robotę, w tym i w dwóch kolejnych sezonach – kontynuował Villas-Boas.
Portugalczyk przyznał, że jego zadaniem jest nie tylko odnoszenie zwycięstw, ale także przebudowa Chelsea od dachu po piwnicę. – Nie zmieniamy jedynie zespołu, ale to wszystko co się odbywa dookoła niego. Jest wiele do zrobienia, a ja mam mnóstwo planów. Spoglądam na przyszłość z wielką ekscytacją – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.