– Te ostatnie sześć meczów to katastrofa. Tylko jedna wygrana, porażka i cztery remisy. Przecież my już spokojnie mogliśmy być mistrzem Polski, gdybyśmy grali jak na Legię przystało – mówi na łamach PS Ivica Vrdoljak.
– Coś z nami jest nie tak. Mam wrażenie, że coś negatywnego stało się z nami po remisie z Bełchatowem. Straciliśmy wtedy prowadzenie, gdybyśmy tamten mecz wygrali, jestem przekonany, że dziś wszystko wyglądałoby inaczej – przyznaje Vrdoljak.
– Ten ostatni miesiąc jest bolesny. Jedyny pozytyw jest taki, że wciąż wszystko, czyli mistrzostwo kraju, zależy tylko on naszej postawy. Tyle, że marginesu błędu już nie ma. Z taką grą, jak w ostatnich dniach, o dobre wyniki będzie trudno. Musimy coś zmienić – dodaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.