Już w sobotę Korona Kielce będzie podejmować Legię Warszawa. Bez wątpienia w sposób szczególny do tego meczu podejdzie Aleksandar Vuković.
Przez kilka lat w barwach Legii występował właśnie Vuković. Od 2009 roku ten zawodnik gra w Koronie Kielce, której jest kluczową postacią. – Nie będę ukrywał, że to dla mnie pojedynek inny niż wszystkie. Co do terminarza, to w tym sezonie mamy Legię na koniec rundy i sezonu. Nie jest to jednak najważniejsze. Trzeba skupić się na tym konkretnym spotkaniu – przyznał Vuković.
W trakcie sobotniego meczu nie będzie sentymentów. Dla Vukovicia liczy się dobry wynik Korony. – Przede wszystkim to tylko sport i jeżeli miałbym robić dramat z powodu zwycięstwa nad Legią, to nie miałoby to sensu. Wręcz przeciwnie, bardzo chcę wygrać to spotkanie. Nie ukrywam sentymentu do Legii, ale myślę, że z mojej strony starczy jej wsparcia na 28 kolejek. W tych dwóch pozostałych najważniejsze jest dobro moje i mojej drużyny. Dziś liczy się Korona Kielce, chłopaki z którymi na co dzień trenuję, spędzam czas i walczę w każdy weekend o punkty – zaznaczył piłkarz kieleckiego drużyny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.