Atmosfera w szatni Korony Kielce jest daleka od ideału, ale nie może być inaczej, skoro drużyna przegrała trzeci kolejny mecz w tym sezonie. Pomocnik żółto-czerwonych Aleksandar Vuković zdaje sobie sprawę z aktualnej sytuacji, ale uważa, że Korona może wyjść z tego kryzysu wzmocniona.
– Ta porażka najbardziej wszystkich boli, bo graliśmy u siebie z drużyną w naszym zasięgu. Mecz się ułożył w ten sposób, że przez długi czas graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Niestety tego nie wykorzystaliśmy i w tej chwili musimy patrzeć tylko na rywalizacje, które są przed nami – powiedział Vuković.
– To najgorszy początek sezonu Korony i na pewno nie jest to pozytywna wiadomość. Jeszcze jednak przed nami kolejne 27 kolejek, więc jest wystarczająco dużo czasu, aby zmienić ten obraz. Nie wygląda to tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Wymaga to analizy i pracy, która pozwoli nam wrócić na właściwe tory – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.