Nie tylko ŁKS i Ruch Chorzów zmagają się w T-Mobile Ekstraklasie z problemami finansowymi. Jak donosi dziennik „Fakt”, kolejnym klubem, który ma kłopoty z płynnością finansową jest GKS Bełchatów.
Jak się bowiem okazało, gracze GKS-u od kilku dobrych miesięcy nie otrzymali na swoje konta należnych im pieniędzy. Sytuacja w klubie jest więc bardzo napięta i z całą pewnością nie sprzyja dobrym przygotowaniom do rundy rewanżowej.
Bełchatowianie zajmują aktualnie trzynaste miejsce w ligowej tabeli, ale ich przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko dwa punkty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.